Od tamtego zdarzenia minął miesiąc.
W naszej szkole było bardzo dużo dziewczyn, które mają twittera , więc z dnia na dzień stałam się szkolnym obiektem zainteresowania . Było sporo dziewczyn , które nazywały mnie szczęściarą , i mówiły że to na pewno nie koniec komplementów - Justin ewidentnie jest mną zainteresowany i pewnie będzie chciał się ze mną zaznajomić . Ale jako że w naszej szkole dużo było również zazdrośnic , musiałam znosić też komentarze typu ' haha , ty to chyba się mu na konto włamałaś ... nikt by czegoś takiego o tobie nie napisał ! ' . Ale jakoś sobie z nimi radziłam ... byłam już przyzwyczajona do tego typu komentarzy na mój temat .
Później , po miesiącu , sprawa trochę ucichła . Tylko ja i Pati nadal rozmyślałyśmy , czy Justin naprawdę uważa mnie za ładną dziewczynę , i codziennie wysyłałyśmy mu nowe tweety .
Pewnego słonecznego, czerwcowego dnia ( tydzień przed zakończeniem roku szkolnego ) , wracałam ze szkoły do domu rowerem . Byłam w wyśmienitym humorze , czułam lekki, wiosenny wietrzyk we włosach ...
Nagle kieszeń mojej kurtki zaczęła wibrować .
Sięgnęłam do kieszeni ...
' Mama ' .
- Halo ?
- Cześć córcia, jak tam ? Kiedy wrócisz ?
- Myślę , że będę za około 15 min. A czemu pytasz ?
- Haha , mamy dla ciebie z tatą małą niespodziankę .
- Wow! Dziękuję wam !!! A co toooo ?;D
- Przekonasz się sama ! Na pewno ci się spodoba . A powiedz mi , jak tam w szkole ? Jakieś oceny ?
- W szkole było exxxstra . Na pierwszych lekcjach był jakiś apel , więc ominęło mnie pare lekcji ... Na matematyce udało mi się poprawić tą 3 na ... 6 mniej !!!
- Naprawdę ?! Fantastycznie !!! Jestem z ciebie taka dumna !!!
- He he . Aaa, i jeszcze 5+ z polaka, wiesz, za tą trudną klasówkę ... wczoraj długo się uczyłyśmy z Pati ...
- No, widzisz , jakie robisz postępy ??? Wystarczy trochę motywacji , i możesz osiągnąć wszystko ! To do zobaczenia !
- Heej !
Noo , rzeczywiście , motywację to ja miałam - i to nie małą ; )
Kiedy zajechałam do ogródka, natychmiast rzuciłam rower na trawnik i wparowałam do pokoju .
- Cześć , jestem ! No i co tam dla mnie macie ?:D
Rodzice poderwali się z kanapy . Atmosfera była dziwnie uroczysta .
- Otwórz to . - tata podał mi mały pakunek . Pobiegłam do swojego pokoju, prawie potykając się na schodkach . Usiadłam na łóżku .
Zamknęłam oczy, rozerwałam papier ...
Otworzyłam .
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!
Domyślacie się chyba , co to było :)
No właśnie, domyślacie się ? Piszcie w komentach :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz